• O nas
  • Przyjęcia
  • Menu restauracja
  • Galeria
  • Kontakt

Impreza Andrzejkowa! »


Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą Andrzejkową!
Kliknij na galerię poniżej aby pozna szczegóły.






Strona: 1  


Piszą o nas »


Chyba każdy z nas przeżył chwile, kiedy siedząc na grudziądzkich Błoniach Nadwiślańskich spoglądał na drugi brzeg Wisły, w kierunku tajemniczego pałacyku. Są takie miejsca, o których nie da się zapomnieć. Biała Karczma w Michalu z pewnością do nich należy. Choć historia mocno to miejsce doświadczyła, nadszedł w końcu czas, aby przywrócić mu dawną przedwojenną świetność.Powstała na przełomie XIX i XX wieku. Od pierwszych momentów swojego istnienia pełniła ważne funkcje. Położona niedaleko mostu na Wiśle, widoczna z grudziądzkiej Starówki. Magia Białej Karczmy przyciągała nie tylko mieszkańców okolic. Była także celem wyjazdów turystycznych, to tutaj wszyscy spotykali się na kawie, herbacie i spędzali wolne od pracy i obowiązków chwile. Na parterze Białej Karczmy znajdowała się restauracja z salą taneczną, sceną i balkonem. Chętni mogli także skorzystać z kawiarni i pokoiku kameralnego. Miejscem wypoczynku był również przylegający do budynku ogród z letnim bufetem i muszlą koncertową. Biała Karczma była także miejsce spotkań oficerów kawalerii. Było tu nawet małe kasyno. Niestety, świetność tego miejsca zakończyła się zaraz po II wojnie światowej. Na początku lat 50. karczmę zlikwidowała władza ludowa po jednej z zabaw, w trakcie której doszło do bójki zakończonej zabójstwem żołnierza.

Jak feniks z popiołu

Obiekt wraz z upływem lat niszczał, a pamięć o jego blasku odchodziła wraz z dawnymi mieszkańcami okolic Grudziądza. Kiedy wydawało się, że dla Białej Karczmy nie ma już ratunku, miejsce to zakupiła rodzina Sarnowskich, która od 2006 roku, aż do dziś remontowała, naprawiała, poprawiała – jednym słowem robiła wszystko, aby karczma na nowo stała się miejscem spotkań. Wpisana w latach 90. do rejestru zabytków, nadal funkcjonować będzie pod szyldem Białej Karczmy. Przygarnięta pod skrzydła obecnych właścicieli była w stanie kompletnego zniszczenia. Wówczas rozpoczęto od remontu dachu, tynków i zamontowano wszystkie nowe media.


Tradycja przede wszystkim

Obecni właściciele organizowanymi imprezami będą starali się ściśle nawiązywać do historii tego miejsca. Przykładem tego będzie chociażby otwieranie każdej imprezy z lirą, instrumentem ustawionym pośrodku sceny. - Będąc w Berlinie i przeglądając archiwalne materiały dotyczące tego miejsca zauważyłem na starej pocztówce lirę, ustawioną na scenie. W związku z tym, że pragniemy mocno trzymać się tradycji, postanowiliśmy powrócić do rytuału rozpoczynania zabaw ze wspomnianą lirą – dodaje Pan Andrzej.

W ciągu najbliższych kilku miesięcy w Białej Karczmie udostępnione zostaną kolejne sale. Jednorazowo w obiekcie bawić się będzie mogło łącznie nawet 300 osób. W tym miejscu organizowane będą między innymi koncerty, imprezy okolicznościowe takie jak wesela, urodziny, chrzciny czy komunie, a także konferencje.

Do wiosny 2014 roku w przylegającym do budynku ogrodzie stanie 6-metrowa fontanna. Ponadto ustawione zostaną między innymi altany, grille, wędzarnia czy plac zabaw dla dzieci.

Niebawem kolejna porcja informacji, z których poznacie między innymi szczegóły dotyczące imprez karnawałowych, jak również planów dotyczących otwarcia jedynego w najbliższej okolicy miejsca, w którym degustować będzie można swojskie nalewki. Szczegóły dotyczące Białej Karczmy znajdziecie na www.bialakarczma.pl

Autor: NK

Biała karczma – Michale

Jednym z bardziej znanych przez Grudziądzan budynków jednak nie należący do miasta, jest XIX wieczny  obiekt leżący po zachodniej stronie rzeki Wisły w miejscowości Michale. Budynek ten jest doskonale widoczny z tarasu widokowego w obrębie spichrzy grudziądzkich. Przez kilkadziesiąt lat budynek ten szary i zniszczony pobudzać mógł wyobraźnie oglądających. Dziś prezentuje się w całej swojej okazałości. Mowa oczywiście o „Białej Karczmie” w Michalu.


W miejscowości Michale na parceli która pod koniec XIX wieku była większa jak obecna, znajdował się dom z wystawką i z balkonem od frontu. Właścicielem był M. Rennwanz, jednak w roku 1898 jako właściciel wymieniany jest Gustaw Gadischke, a w roku 1902 do grona właścicieli dołącza jego żona Emma z domu Trick. W roku 1898 dochodzi do tragedii ponieważ cały budynek spłonął, lecz już na przełomie XIX i XX wieku zostaje odbudowany, w kształcie lekko zmienionym, zmieniono dach budynku oraz nie odbudowano balkonu od strony frontowej, jednak zachowano piwnice i dodatkowo dobudowano piętro a odszkodowanie pozwoliło również na wybudowanie na tyłach domu i małej sali, dużej sali tanecznej.

Po roku 1912 budynek przechodzi w ręce Niemca Heinricha Pennera, tego samego który już w 1896 figuruje w księgach adresowych Grudziądza jako właściciel fabryki obuwia przy ulicy Oberthornerstrasse 1, przybierając nazwę „Penner’s Etablissement & Garten”. Po nazwie obiektu sądzić można że przeznaczony był dla ludzi raczej zamożnych, posiadających władzę lub wpływy w pewnych środowiskach. Po pewnym czasie Heinrich Penner sprzedaje budynek niejakiemu panu Laskowskiemu, a ten po pół roku użytkowania odsprzedaje go dalej Piotrowi Salczyńskiemu, który powrócił z emigracji z Ameryki. Na krótko przed drugą wojną światową zmianie ulega nazwa i zostaje przyjęta jako „Biała Oberża”.


Powodem zmiany nazwy była ucieczka przed zbyt wysokimi opłatami podatkowymi, a że „Oberża” jest w hierarchii niżej jak „Karczma” więc i opłaty podatkowe z tego tytułu były niższe. Karczma wznosi się w miejscowości Michale położonej na lewym brzegu Wisły dokładnie naprzeciwko starego miasta Grudziądza.  Z uwagi na swoje położenie blisko mostu przez Wisłę do Grudziądza oraz przystani dla łodzi była celem licznych wycieczek turystycznych, być może też dlatego że w ogrodzie po stronie południowej istniało mini zoo. Wystrój wnętrz „Białej Karczmy” jest tak bogaty i imponujący że wymagał by odrębnego artykułu aby go opisać, dlatego też skupię się tylko na ogólnym opisie.

Budynek posiadał kawiarnie (dzisiejsza mała sala), restaurację oraz duża salę taneczną ze sceną.

Ponadto posiadał własną centralę telefoniczną a wszystko zasilane było z agregatu prądotwórczego który został rozebrany po podłączeniu elektryczności z sieci ogólnej. Od strony południowej do kawiarni przylegała murowana weranda ze sceną która dziś już nie istnieje. Została ona dobudowana w dwudziestoleciu między wojennym, a rozebrano ją w latach 50-tych XX wieku ze względu na bardzo zły stan techniczny. Powodem rozebrania były zarysowania ścian po dwukrotnym wysadzaniu mostu przez Wisłę w latach 1939 i 1945. Sama kawiarnia połączona była przejściem z restauracją. Duża sala taneczna znajduje się po zachodniej stronie a połączona była przejściami z kawiarnią i restauracją. Jest to niewątpliwie najpiękniejsze pomieszczenie w całym budynku.

Prostokątna bardzo przestrzenna sala z niewielkim zapleczem oraz sceną. Salę z trzech stron obiega wsparta na drewnianych kolumienkach galeria na której umieszczone były stoliki a pod galerią umieszczone były podesty na których również ustawiono stoliki z „thonetowskimi” krzesłami. Środek sali zajmował parkiet taneczny.  Scena o której mowa była wcześniej, znajdowała się w północnej części sali a ozdobiona była secesyjnym kartuszem, główką ze skrzydłami, kwiatami  i maszkaronem. Sufit pomieszczenia ozdobiony był malowidłami podzielonymi na poszczególne sekcje.  Podczas drugiej wojny światowej budynek ulega zniszczeniu a po wojnie w roku 1946 przechodzi w ręce wojewódzkiej spółdzielni ogrodniczo pszczelarskiej która urządza sobie tam magazyn przyczyniając się do dalszej dewastacji lokalu. W roku 1994 budynek „Białej Karczmy ” przechodzi w kolejne ręce, a następnie w kolejne. Powstaje dyskoteka a budynek niszczeje jeszcze bardziej.

 W roku 2006 obiekt kupują państwo Jadwiga i Andrzej Sarnowscy, niezwykłe małżeństwo którym na sercu leży dobro tego historycznego obiektu, oraz chęć przywrócenia mu dawnej świetności. Wykonywane są wszelkie możliwe ekspertyzy i zabezpieczenia budynku przed dalszą dewastacją. Głównym celem państwa Sarnowskich jest odrestaurowanie tego historycznego budynku, w niezmienionej formie, jednak tylko kilka detali będzie się nieznacznie różniło ze względu na ich mocne zniszczenia, aczkolwiek nie będzie to miało najmniejszego wpływu na ogólny wygląd budynku oraz jego powiązanie z istniejącym go otoczeniem. Remont budynku

pochłonął sześć lat pracy i zakończył się w roku 2012. Podczas remontowania obiektu natrafiono na zasypane pomieszczenie piwniczne. W czasie prac odkrywkowych pomieszczenia okazało się że jest to właśnie piwnica z której użytkowania zrezygnowano po pożarze w roku 1899. Ciekawostką jest fakt że odkryto trzy warstwy spalonych elementów, co mogło by znaczyć, że budynek płonął nie jeden lecz trzy razy. Niestety nie ma zapisów mówiących o innych wypadkach tego typu na tej posiadłości. Innym ciekawym elementem prac odkrywczych w piwnicy jest odsłonięcie łukowatych sklepień wejściowych, oraz kilku cegieł z okresu średniowiecznego. Można jedynie sądzić że cegły te zostały po prostu znalezione w okolicy i użyto ich jak dodatkowego materiału budulcowego.

Dzięki niezwykłemu zaangażowaniu państwa Sarnowskich ich wytrwałości oraz pasji z jaką podchodzą aby spełnić swe marzenia, budynek „Białej Karczmy” prezentuje się znakomicie pełniąc rolę „Centrum hotelowo konferencyjnego”

Ja ze swojej strony mogę jedynie zaprosić was, szanowni czytelnicy do odwiedzenia tego miejsca aby na chwile cofnąć się w czasie do roku 1912, kiedy to „Biała Karczma” prezentowała się tak okazale jak dziś.




O nas »


            Biała karczma – Michale

Jednym z bardziej znanych przez Grudziądzan budynków jednak nie należący do miasta, jest XIX wieczny  obiekt leżący po zachodniej stronie rzeki Wisły w miejscowości Michale. Budynek ten jest doskonale widoczny z tarasu widokowego w obrębie spichrzy grudziądzkich. Przez kilkadziesiąt lat budynek ten szary i zniszczony pobudzać mógł wyobraźnie oglądających. Dziś prezentuje się w całej swojej okazałości. Mowa oczywiście o „Białej Karczmie” w Michalu.


Wykonanie i hosting WebC.pl